I znów plener ślubny „na wyjeździe”… Tym razem Warszawa. Dlaczego? Powód bardzo prosty… Tam mieszka i pracuje nasza Młoda Para. Z początku pogoda nas nie rozpieszczała. Jednak dobre humory i świetna zabawa wkrótce rozgoniły chmury i bez obaw o deszcz mogliśmy śmiało „focić” w warszawskich lokacjach ![]()




















































